Geoblog.pl    Mario    Podróże    2006 - Tunezja    Matmata i Gwiezdne Wojny
Zwiń mapę
2006
19
mar

Matmata i Gwiezdne Wojny

 
Tunezja
Tunezja, Matmata
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1115 km
 
podróż była pełna wrażeń, mijamy niesamowite GRILE przy których pasą się owce, po to aby za chwilę trafić na ruszta i skończyć jako Kebab, stacje bęzynowe które nie znają przepisów BHP, po prostu widzimy codzienne życie Tunezji... jesteśmy tym oszołomieni

dojeżdżamy do Matmaty, słynna miejscowość ponieważ to tutaj George Lukas kręcił kilka epizodów z Gwiezdnych Wojen... C3P0 ani R2, ani nawet Darth Wadera nie spotykamy ale i tak nam się podoba...

jedziemy na obiad do Tunezyjskiej karczmy... szybko zjadamy i urywamy się na zwiedzanie, Niemcy znów na Nas krzywo się patrzą... ale co nam to przeszkadza, najemy się do syta w hotelu na kolacji... idziemy na wioskę, przez przypadek wchodzimy komuś do domu i na posesję, gdzie odpoczywają wielbłądy... kobieta nas częstuje kawą ale odmawiamy bo zaraz odjeżdża autobus... szkoda...

tym razem się na spotkanie nie spóźniliśmy, ale Niemcy coś brzęczą pod nosem o Italiańcach, nie połapali się z kąd jesteśmy bo miedzy sobą rozmawiamy po polsku lub włosku, z turystką z Francji po Francusku, a z Pilotem po Włosku lub Angielsku... oni po prostu zbaranieli... ale ponieważ mówiliśmy iż mieszkamy w Rzymie, pewnie uznali że musimy być Włochami i dlatego psioczyli na Włochów... nie wiedzieli iż niemiecki też rozumię... bardzo mieli głupie miny jak w ostatni dzień ładnie się z nimi pożegnałem po niemiecku... szkoda że wówczas nikt nie zrobił im zdjęcia :-)

Odwiedzamy jeszcze domy mieszkalne Berberów są to wykute w skale jaskinie.

Pilot też się poprawił... zanim Niemcy wysiedli, poinformował Nas o której jest odjazd i już Nas nie było... tak już było do końca... czegoś go nauczyliśmy
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (34)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
derk
derk - 2009-08-14 10:03
spóźniamy się o 5 minut - typowe polskie zachowanie . Piszemy nie skąd ale z kąd typowe polskie wykształcenie . Wróciłem właśnie z Tunezji i też taką wycieczkę zaliczyłem . Wrażenia : totalne nieporozumienie podróżować z rodakami . Notorycznie ktoś się spóźniał a kiedy na koniec wycieczki zbiórka dla przewodnika czy kierowcy to znów typowe bydło. Nikt nie wie o tym że na całym świecie obowiązuje zasada - równowartość 1 dolara za dzień .
"z kad ja to znum "
 
Mario
Mario - 2013-01-05 04:43
Tym razem to NIEMCY nie dali nawet po dolarze... poza tym nie byliśmy z grupą zorganizowaną, tylko wykupywaliśmy wycieczkę indywidualną, a że nas ostatecznie dołączono do BUSA z Niemcami to już wina biura Lokalnego a nie nasza... myśmy mieli mieć Auto i Przewodnika do własnej dyspozycji... właśnie po to aby mieć tyle czasu ile My chcemy.

Derek a jak ci przeszkadzają moje błędy to możesz nie czytać, jako Polak mieszkający za granicą ponad 20 lat... mam do nich prawo
 
 
Mario
Kicius & Myszka
Ania & Mario Jackowscy
zwiedzili 44.5% świata (89 państw)
Zasoby: 1779 wpisów1779 332 komentarze332 9966 zdjęć9966 4 pliki multimedialne4