Geoblog.pl    Mario    Podróże    2011 - TURCJA    miasto na dwóch kontynentach
Zwiń mapę
2011
25
lip

miasto na dwóch kontynentach

 
Turcja
Turcja, Istambul
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 3306 km
 
Rano zanosimy bagaże na recepcję do przechowania (lot mamy dopiero o godz. 22.15), więc cały dzień przed nami...

Wyruszamy na zwiedzanie zupełnie na luzie, nigdzie się nie śpieszymy, spacerkiem idziemy w kierunku placu Sultanahmet, czyli okolice Hagia Sofia i Błękitnego Meczetu, pierwszy punkt dzisiaj to Bazylika Cysternowa (wstęp 10 TL), jest to dawny zbiornik na wodę powstały około 532 roku. Nic w tym nie było by szczególnego gdyby nie fakt że sklepienie zbiornika podtrzymuje 336 starożytnych kolumn o wysokości 8 metrów, które są podświetlone ciepłym czerwonawym światłem, a wewnątrz bazyliki "zbiornika", rozbrzmiewają dźwięki muzyki klasycznej, dopasowane wyśmienicie do wystroju i klimatu jaki tutaj panuje... doznania są niemal metafizyczne... miejsce to jest niczym "wehikuł czasu", który przenosi nas w odległe czasy.. czasy starożytnego Bizancjum...

Opuszczając bazylikę cysternową, kierujemy się pieszo w stronę Nowego Meczetu, gdzie w końcu decydujemy się aby wsiąść w Tramwaj, i jechać do Pałacu Dolmabahce, który jest jednym z bardziej okazałych Pałaców Sułtana, na miejscu okazuje się że w poniedziałki jest zamknięte, więc, trochę zawiedzeni musimy obyć się smakiem... trudno zostanie na następny raz, tym bardziej że za rok planujemy podróż przez Turcję do Iranu...

Idąc wzdłuż nabrzeża Bosforu, docieramy do przystani gdzie wsiadamy w stateczek i płyniemy na Azjatycką stronę Istambułu, mijając malowniczą wysepkę z wieżą Maiden`s Tower, docieramy do nabrzeża Harem... już na pierwszy rzut oka widać różnicę, pomiędzy stroną Europejską i Azjatycką... większość kobiet ubrana jest w tradycyjny strój Muzułmański, co znowu jest rzadkością po stronie Europejskiej, ceny na straganach też typowo Azjatyckie, czyli np. porcja Kebabu kosztuje 1,5 TL, a po stronie Europejskiej 4 razy drożej... dzisiaj obiadek jemy tutaj .

Niestety po tej stronie Bosforu nie ma wiele ciekawych zabytków, więc wracamy do Europy; oczywiście stateczkiem, który dowozi nas w okolice Nowego Meczetu.
Kolejny punkt to oczywiście Wielki Bazar, gdzie na targu korzennym, kupujemy kilka rodzajów tureckiej herbaty, oraz tureckie pięknie zdobione filiżaneczki, bo tylko herbata pita w takich naczyniach, może w domu smakować w podobny sposób jak w Stambule... przypraw nie kupujemy bo mamy jeszcze spory zapas przywieziony w marcu z Indii...

Późnym popołudniem po raz kolejny zapuszczamy się na herbatkę i lody w okolice Błękitnego Meczetu, po czym spacerkiem, robiąc po drodze jeszcze drobne zakupy prezentów i pamiątek (kupiliśmy śliczną, ręcznie robioną wiszącą lampę - zdjęcie lampki poniżej, już zamontowanej u nas w domu).

Z hotelu bierzemy na lotnisko TAXI, za 30 TL, tak że na lotnisku jesteśmy o godz. 20.30... samolot nie ma opóźnienia więc w domu też powinniśmy być punktualnie...
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (41)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2011-08-21 19:14
Wasza wyprawa wyzwoliła we mnie chęć zobaczenia Turcji - jest piękna ! Dziękuje za ciekawe , interesujące opisy i ...masę zdjęć !!! To była uczta dla "oka" , pozdrawiam
 
Mario
Mario - 2011-08-22 04:18
Dziękujemy Wszystkim za miłe komentarze... buziaki
Ania i Mario
 
anthem
anthem - 2011-08-25 10:24
Turecka herbatka, hm przepyszna i widzę że Ania w Turcji to ma dobrze z paleniem bo w EU by sobie nie mogła w knajpie zapalić :)
Ale tak dopiero teraz zauważyłem, to wyjazd był w lipcu?
 
 
Mario
Kicius & Myszka
Ania & Mario Jackowscy
zwiedzili 44% świata (88 państw)
Zasoby: 1776 wpisów1776 332 komentarze332 9966 zdjęć9966 4 pliki multimedialne4
 
Nasze podróżewięcej
03.07.2020 - 14.12.2020
 
 
08.09.2019 - 24.10.2019